Pozycjonowanie a zmiana CMS

W swojej wieloletniej karierze w branży pozycjonowania oraz marketingu w wyszukiwarkach, wielokrotnie spotykałem się z sytuacjami, kiedy podczas zmiany strony internetowej klienci tracili efekty swoich wieloletnich starań o najwyższe pozycje w wyszukiwarkach. Zmiana strony kończyła się diametralnym spadkiem ruchu, co nie raz przekładało się na brak zamówień.

Tworzenie nowej strony (czy też silnika CMS) to dla niejednego programisty, a nawet całej agencji, ogromne wyzwanie i powód do dumy. Pomimo tego, że stara strona to dla nich mało znaczący „przeżytek”, warto z jej historii wyciągnąć wnioski i zapewnić nowej stronie dobry start. Należy też porozmawiać z właścicielem witryny i zapytać o bieżące lub też wygasłe kampanie marketingu internetowego. Szczególną uwagę trzeba zwrócić na kampanie pozycjonowania oraz social media.

Przekierowania

Pozycjonowanie to optymalizacja kodu strony, jej architektury oraz zdobywanie linków. Ostatni przykład wymaga bardzo dużego nakładu pracy i czasu. Przy zmianie serwisu, bardzo łatwo można popełnić błąd, dlatego należy dołożyć wszelkich starań, aby nie stracić mocy prowadzących do strony linków. Co to znaczy? Najwięcej odnośników do witryny internetowej prowadzi przeważnie do strony głównej. Trzeba mieć to na uwadze przede wszystkim wtedy, gdy chce się zaproponować klientowi zmianę domeny na nową. W przypadku gdy wybierze stronę na świeżej domenie, będzie musiał od początku budować swoją pozycję oraz zdobywać linki, co zapewne będzie kosztowne i czasochłonne.

Można jednak łatwo ten problem rozwiązać, wykorzystując przekierowanie 301 ze starej domeny na nową. Należy przy tym zwrócić klientowi uwagę, aby stara domena była opłacana i przedłużana. Jeżeli ma historię i prowadzi do niej dużo linków, to jest „łatwym kąskiem” dla osób zajmujących się przechwytywaniem domen. Warto przedłużać domenę choćby po to, aby nie została zakupiona przez firmę konkurencyjną, która dzięki takiemu zabiegowi może łatwo i szybko zdobyć najwyższe pozycje.

Linki kierujące do witryny internetowej prowadzą nie tylko do jej strony głównej, ale również do podstron. Warto więc zadbać też o przekierowania (obowiązkowo przez nagłówek 301) starych adresów URL na nowe. W przypadku dużych serwisów może się to wiązać z pisaniem ogromnej tablicy przekierowań, lecz dla dobra klienta warto o to zadbać i ująć w wycenie. Dodatkowo, gdy dochodzi do zmiany adresów URL na nowe, istnieje duże prawdopodobieństwo, że stare adresy będą się jeszcze długo pojawiały w wynikach wyszukiwania Google. Użytkownik, który natrafi na taki adres (jeśli nie zostanie wykonane przekierowanie) zostanie przerzucony na stronę z błędem 404, co może oznaczać stratę użytkownika. Przykładem jest mBank, który przy hucznej przebudowie serwisu zapomniał o przekierowaniach i pomimo tego, że jego serwis był zapewne odwiedzany wielokrotnie w ciągu dnia przez robota Google, stare adresy URL widniały w wynikach wyszukiwania przez kilka tygodni, co dla użytkowników oznaczało obejrzenie strony z błędem 404.

Social media

Ale adresy URL to nie tylko pozycjonowanie. W dzisiejszych czasach w reklamie internetowej coraz większą rolę pełnią media społecznościowe. Wszechobecne lubię to, +1 oraz tweety na stronach są bardzo ważne w marketingu wirusowym i mają wpływ na ruch na stronie. Dodatkowo, coraz częściej słyszy się, że statystyki tych przycisków mają swoje przełożenie na pozycjonowanie w wyszukiwarkach. Jeśli strona czy poszczególne podstrony mają dużą liczbę wspomnianych wcześniej lubię to, tweetów, +1 itp., to mimo że zostanie wykonane przekierowanie, liczba wcześniejszych kliknięć nie pojawi się w statystykach nowych adresów URL (znikną one bezpowrotnie). Przekierowania zadziałają jednak w momencie, gdy ktoś natrafi na adres naszej strony w mediach społecznościowych, takie przekierowanie przerzuci użytkownika na odpowiednią podstronę.

Istnieje jednak prawdopodobieństwo, że część użytkowników (czy robotów wyszukiwarek) trafi na podstrony, które nie istnieją. Obowiązkowo należy więc wykonać podstronę z błędem 404, która poinformuje o ich braku i zachęci użytkownika do pozostania w serwisie. Może też wskazać drogę do znalezienia potrzebnych informacji. Podsumowując: w przypadku adresów URL idealnie byłoby pozostać przy starych lub też przekierować stare adresy URL na te, które będzie generował nowy silnik.

Meta tagi

Na pozycjonowanie znaczący wpływ mają również meta tagi, w szczególności znacznik <title> w którym można ręcznie wskazać robotowi wyszukiwarki, które słowa kluczowe są ważne dla danej strony czy podstrony. Zmieniając stronę, warto wziąć pod uwagę obecną strukturę tych znaczników, szczególnie jeśli były optymalizowane przez firmę pozycjonującą. Najczęściej spotykane błędy to umieszczenie na stronie głównej znacznika <title>Strona główna</title> czy <title>index</title>. Należy mieć też na uwadze, że <title> pojawia się w wyszukiwarce Google, co ma wpływ na wizerunek firmy w internecie. Dla podstron, znaczniki <title> muszą odzwierciedlać tematykę podstron. Na pewno nie mogą być więc puste, muszą być za to unikalne dla każdej podstrony.

W przypadku gdy przy tworzeniu nowej strony lub silnika www potrzebna jest zmiana struktury treści, warto prześledzić stronę pod kątem linkowania wewnętrznego. Trzeba dowiedzieć się, które podstrony są najczęściej odwiedzane przez internautów z różnych źródeł. Jeśli strona ma zainstalowany Google Analytics, można te informacje wydobyć przy pomocy raportu Treść -> Zawartość witryny -> Strony docelowe. Warto wziąć pod uwagę najbardziej popularne podstrony w ułożeniu struktury, tak aby je eksponować na stronie głównej i podstronach.

Przy uruchomieniu nowej strony należy również skopiować ze starej strony kod Google Analytics (lub innych statystyk stron), który zapewni ciągłość monitoringu statystyk strony. Często się zdarza, że programiści zapominają o tym kodzie, lub co gorsza instalują nowe konto.

Ostatnią rzeczą, na którą należy zwrócić baczną uwagę jest kod <meta name="robots"> oraz plik robots.txt. Często zdarza się, że na etapie pracy nad stroną blokowany jest dostęp robotom do witryny, żeby przypadkiem w wynikach wyszukiwania Google nie pojawiała się witryna będąca w budowie. Przy uruchamianiu strony, czyli kopiowaniu kodu we właściwe miejsce, może się zdarzyć, że kod zabraniający dostępu robotom pozostanie na swoim miejscu i strona zostanie usunięta z wyszukiwarki Google.

Najlepsza praktyka

Zmiana strony oraz jej silnika to newralgiczny moment, przy którym należy zwracać baczną uwagę na dotychczasowe działania marketingowe. Dzięki zachowaniu ostrożności można zaoszczędzić klientowi wiele czasu oraz pieniędzy włożonych w dotychczasową promocję. Idealnie byłoby, gdyby prace nad stroną były przeprowadzane z pozycjonerem. Najlepszą praktyką dla klientów jest sytuacja, w której firma robiąca stronę i pozycjoner omawiają nowy projekt, ale to pozycjoner daje zielone światło do uruchomienia nowej strony, przedtem dokładnie ją analizując pod kątem swoich działań.

Pozycjoner, przedsiębiorca, fascynat marketingu internetowego i ogromnych możliwości, które drzemią w tej dziedzinie. Autor i współautor publikacji na temat nowoczesnych form reklamy w sieci. Prelegent na konferencjach branżowych oraz wykładowca w WSB w Dąbrowie Górniczej. A prywatnie? Narciarz i miłośnik muzyki elektronicznej.

Send this to a friend

webmastah.weekly
Cotygodniowa porcja linków ze świata WEBDEV BEZ spamu, TYLKO samo mięcho!
Zobacz poprzednie wydania. Dołącz do 2 tysięcy webdeveloperów!
HTML5, CSS3, JS (React, Angular, Ember, Vue), PHP, SQL