Jak wykorzystałem Stack Overflow i GitHub, żeby dostać wymarzoną pracę przed 19 urodzinami bez studiów

Cześć, jestem Daniel. Mam 18 lat. Nie mam studiów w IT. W maju napisałem maturę. Mam dwie wymarzone, bardzo dobrze płatne prace. Jestem front-end developerem na pełen etat i zdalnym konsultantem Ember.js w niepełnym wymiarze godzin.

Nie mam wątpliwości, że obydwie prace dostałem dzięki Stack Overflow i Githubowi. Oto sposób w jaki wykorzystałem te świetne strony, żeby zdobyć:

  • reputację szanowaną przez pracodawców
  • uwagę potrzebną, aby firmy zaprosiły mnie na 10–15 wideo-rozmów kwalifikacyjnych, firmy głównie preferujące współpracę zdalną
  • pracę zdalną konsultanta Ember.js
  • pracę front-end developera na pełen etat

GitHub

GitHub pomógł mi dostać nie jedną, a dwie prace! Wykorzystałem konto na GitHubie jako moją zaletę podczas rozmowy technicznej w sprawie zdalnej pracy konsultanta. Również wtedy, gdy byłem rozważany na obecne stanowisko front-end developera byłem poproszony o podanie adresu mojego konta na GitHubie.

Potrzebujesz mieć coś w ręce kiedy stajesz oko w oko z pracodawcą. Wymagana jest od Ciebie znajomość konkretnego języka, frameworka, ale równie ważne jest, aby przekonać firmę, że jedynym miejscem dla spaghetti w Twoim życiu jest Twoja dieta.

spaghetti

GitHub jest miejscem gdzie możesz zaprezentować swój kod. Na przykład, kiedy uczysz się nowej technologii, załóż repozytorium z małym prototypem (“proof of concept”) tego jak można wykorzystać ową technologię. Wrzuć to na GitHub’a. To podejście ma 4 plusy:

  • Możesz wykorzystać to jako dowód, że znasz technologię, język, framework
  • Ludzie widzą, że piszesz dobry kod, że jesteś w stanie go dobrze zaprojektować, znasz OOP, piszesz SOLIDny, czysty kod. Dzięki temu rekruterzy mają co pokazać zespołowi developerów, a oni zdecydują czy chcą Cię sprawdzić
  • Znasz co najmniej podstawy Gita — w końcu zarządzasz repozytoriami na GitHub’ie
  • Rekruterzy wysyłają do Ciebie maile wykorzystując zautomatyzowane narzędzia, które na podstawie tego w jakich językach masz repozytoria na GitHub’ie pokazują im odnośnie jakich stanowisk mogą się z Tobą skontaktować. Otrzymałem w ten sposób około 10 maili. Więc, jeśli masz repozytorium w C# jest możliwe, że wkrótce otrzymasz ofertę stanowiska C#. Oczywiście, mail od rekrutera to początek drogi, ale rozmowy się rozpoczynają. Ty natomiast jesteś w sytuacji, w której to oni zgłosili się do Ciebie, a nie odwrotnie. Uwierz mi, że to dużo pomaga.

Robiłem to wszystko. Dostałem te oferty. Aczkolwiek nie dla wszystkich moich projektów – część z nich została stworzona prywatnie na GitLabie. Miałem nadzieję, że na siebie zarobią, ale nie ukończyłem ich. Z perspektywy czasu uważam, że one też powinny się znaleźć na GitHubie. Jeśli wrzucę je jako open-source z minimalną ilością dokumentacji na temat ich działania oraz zdjęciami, wtedy staną się częścią mojego portfolio.

gitbuhrepo

Przyczyniłem się też do rozwoju różnych, głównie powiązanych z Emberem repozytoriów. Czasami dodawałem dokumentację, a czasami kod. Dobrze móc powiedzieć na rozmowie kwalifikacyjnej, że wrzuciłeś swoją cegiełkę do dużego projektu. W moim przypadku były to małe zmiany.

githubcommits

Stack Overflow

Kilka lat temu wierzyłem, że Stack Overflow jest najpewniejszą drogą do znalezienia pracy bez studiów. Miałem rację.

Skąd wiedziałem? Uwielbiam kulturę open-source. Trafiłem na artykuły, w których przeczytałem, że pracodawcy mierzą Twoje umiejętności przez pryzmat Twojego konta na Stack Overflow. W rzeczywistości nie jest aż tak różowo. Ale, kiedy byłem w trakcie rozmów z moją obecną firmą, w sprawie pracy na etat, prawie 10 tysięcy reputacji (jeszcze w czerwcu), połączone z moim wiekiem były wystarczające, żeby wywołać efekt wow na twarzy pracodawcy. Zdecydowali się na mnie postawić. Dzięki, Stack Overflow!

 

stackoverflow

 

Tworzyłem rzeczy w najróżniejszych językach i frameworkach. Lista serwerów gamingowych w ASP.NET i Mono, gra tower defense w XNA, serwer w Javie, klient C# WPF. Jedyną rzeczą, która łączy moje zainteresowania to prawdopodobnie wykorzystywanie sieci do przesyłania lub odbierania danych.

Moim asem w rękawie jest Ember.js. Zacząłem naukę kiedy miałem 16 lat (w 2013), po tym jak obejrzałem tą naprawdę niesamowitą prezentację Yehudy Katz z konferencji HTML5 w San Francisco. A więc miałem cel, nauczyć się Embera. Potrzebowałem motywacji i determinacji. Cytat z tego filmu jest w mojej głowie odkąd usłyszałem go po raz pierwszy:

Whatever you do, be passionate about it.

To prawda. Cokolwiek robisz, pasjonuj się tym. Wracając do Stack Overflow. Na początku, kiedy się uczyłem, szukałem tam odpowiedzi na pytania. Następnie zacząłem na nie odpowiadać — po to, żeby zdobyć reputację. Miałem otwartą zakładkę z nowymi pytaniami, które pojawiały się w czasie rzeczywistym. W tagach takich jak JavaScript starałem się być pierwszą osobą, która napisze dobrą odpowiedź. W Emberze było o tyle łatwiej, że mniej osób odpowiadało na pytania i był czas na analizę skomplikowanych problemów.

Po pewnym czasie byłem najlepszym odpowiadającym na przestrzeni ostatnich 30 dni. Miałem rozpoznawalność, miałem maile z ofertami pracy. Jedną z nich była oferta zdalnej pracy w niepełnym wymiarze godzin jako konsultant Ember.js. Dostałem tą ofertę, ponieważ pomogłem osobie na Stack Overflow w tagu Embera. Prawdziwa historia. Oto dowód:

 

dowod

 

Później miałem rozmowę techniczną na temat mojej wiedzy o Emberze. Dałem radę. Jestem konsultantem Ember.js dla Techolution od Listopada 2015 roku.

Równie ważne jest, żeby założyć profil na karierach Stack Overflow. Dwa powody:

  • Dostajesz schludne CV z Twoimi osiągnięciami ze Stack Overflow, jak np. ilość twoich odpowiedzi
  • Pracodawcy mogą Cię znaleźć i napisać do Ciebie, do tej pory 2 pracodawców się do mnie zwróciło na tej platformie, obie oferty były bardzo atrakcyjne

 

stackoverflow2

Podsumowanie

Wierz w siebie i pracuj ciężko. Dokumentuj swoje umiejętności na GitHubie i Stack Overflow. Otwieraj pull requesty do projektów open source. Twórz własne repozytoria open source. Spraw, żeby ludzie Cię poznali. Pokaż im, że żyjesz gdzieś i jesteś w stanie robić wspaniałe rzeczy. Pokaż im, że masz pasję. W IT, rekruterzy ciężko pracują każdego dnia, aby znaleźć ludzi takich jak Ty. Spraw, żeby ich praca była łatwiejsza.

Front-end developer w WorkHQ Polska. Profesjonalny konsultant Ember.js i JavaScript w Techolution. Fan Open Source.

  • Marcin

    Świetny tekst Każdego dnia uzupełniam i poprawiam swój kod na Gicie. Nie patrzyłem na Stacka w ten sposób. Zawsze po znalezieniu odpowiedniego rozwiązania zamykałem go.

  • W życiu zawsze najważniejszy jest cel i samozaparcie. Jedyne, prawdziwe ograniczenia wynikają z naszej psychiki. Już nie raz spotykałem ludzi, którzy mieli smykałkę do różnych rzeczy ale nie byli wystarczająco zdeterminowani. W webdevelopmencie jest podobnie. Najważniejsze jest się nie poddawać i jak ktoś zaczyna mówić, że coś się nie da, to trzeba jednak spróbować. Dzięki temu się zdobywa doświadczenie.

    • Daniel

      Jasne. 😉 Kiedy się poddasz masz zerowe szanse, żeby coś osiągnąć. Jeśli się nie poddasz to lecisz dalej. 😉 Dużo wielkich osób gdyby się poddało nigdy byśmy o nich nie usłyszeli. 😉

  • Janek

    Jak zarobki Danielu?

    • Daniel

      W pracy w USA stawka jest zbliżona do tego co oferowane jest seniorom mieszkającym w USA. W Polsce jest nieco mniejsza, ale również bardzo dobra i zdecydowanie nie dla Juniora. 😉

  • Bulwasnk

    Ten tekst wywołał u mnie efekt wow! Dodatkowo bardzo mnie zmotywował do działania. Gratuluję osiągnięć i powodzenia w karierze.

    • Daniel

      Bardzo dziękuję. Twój komentarz jest motywacją dla mnie. 🙂

  • majkeldzekson

    ty to jesteś ten Szinek z mejk kesza?

  • J

    Gratulacje!

    • Daniel

      Dziękuję! 🙂

  • mat

    Daniel, gratulacje. Bardzo fajnie to wygląda!
    Pytanie przy okazji: czy gitHub jest jedynym słusznym wyborem, czy na gitLaba (a może inne tego typu platformy) też warto postawić? Pytam, bo dopiero zaczynam zabawę z gitowaniem.

    • Daniel

      GitHub jest jedynym słusznym wyborem obecnie jeśli chodzi o próbę przebicia się z Open Source’owym projektem. Tam też rekruterzy szukają kandydatów. GitLab jest spoko, bo ma darmowe prywatne repozytoria, ale poza tym nie przyda się do szukania pracy. No chyba, że zrobisz prywatne repozytorium na GitLab’ie i na rozmowie kwalifikacyjnej lub na czacie udostępnisz je bezpośrednio pracodawcy, żeby mógł spojrzeć na Twoje umiejętności. Ogólnie polecam ten sposób tylko z GitHub’em. 😉

  • Daniel
  • Gratuluje. Podoba mi się twoje podejście. Jestem ciekaw jak organizujesz swoją wiedzę. Bo wiedza w tej branży szybko dewaluuje się. I trzeba ciągle uczyć się.
    Także pisanie kodu nie jest łatwo odnośnie organizowania klas, nazw itd.

    Mało kto pokazuje jak podchodzić do tematu z organizacją kodu. Ostatnio w css ciekawe rozwiązania pokazali metoda BEM ITCSS itd. To pokazuje, że kod jak kod ale jednak trzeba umieć żonglować tymi kodami. Bo dla naszego mózgu zabójstwem są relacje, zależności wymyślanie nowych rzeczy jak np. jak nazwać dane klasy, zmienne itd.

    Ostatnio wykorzystuje TiddlyWiki. Ma kilka rzeczy co nie ma w confulence. Szybkość i łatwość modyfikowania.

    • Daniel

      Swoją wiedzę organizuję w prosty sposób. To co mnie interesuje robię w pracy lub po godzinach jako Open Source i czytam artykuły o nowościach w branży. Od czasu do czasu zdarzyło mi się sklonować i sprawdzić co ciekawsze frameworki. 🙂 W ten sposób nie zapominam wiedzy, którą uważam za istotną.

      Jeśli chodzi o organizowanie klas w firmach są praktyki, które właśnie lądują w Confluence, więc uważam, że to decyzja całego zespołu. Odnośnie CSS to samo. Kwestia wymagań firmy.

      Co do nazywania klas. W HTML’u będzie opcja zamykania CSS dla poszczególnych elementów. To znaczy, że CSS będzie miało scope tylko dla danego komponentu. Myślę, że to rozwiąże bardzo dużo problemów z organizowaniem i nazywaniem CSS. 🙂

      • Te podejście mnie nie przekonuje. Ponieważ mózg jest słaby w zapamiętywaniu.
        Także stworzyć jakiś projekt zamkniesz, a po czasie wrócisz i znowu będziesz uczyć się projektu co i jak. Mózg wiele zapomni.
        Ba problem jest także, gdy pracujesz w zespole. Wtedy masz do czynienia z takimi rzeczami jak to, iż każdy daną funkcje czy klasę mógł by nazwać po swojemu, bo ma inne skojarzenia inny punkt widzenia.

        Także, nie raz czytałem jak to programista miał zwarcie mózgu na widok swojej dokumentacji, którą stworzył kilka lat wcześniej.

        Kucie na blachę jest według mnie słabe w IT.

        W IT brakuje mi czegoś co by pozwoliło pracować z różnymi projektami, różnymi technologiami tak jak pracownik na taśmie.

        Za pewne znajdzie się coś może podobnego jak Atomic Design (ono akurat jest słabe) co zmieni podejście tak jak to uczyniło dockery, wirtualizacja itd.

        W programowaniu używamy języków kodowania, które mają słowa ale brak już gramatyki. Porównuje to sytuacji życiowej, gdy rozmawiasz z native speaker a z osobą co nauczyła się jako drugi język. I myślę, że my mocno kaleczymy bo języki kodowania są naszym drugim językiem, które na dodatek nie są naturalne.

        Myślę, że w końcu uda się znaleźć wzorce/zasady, która pozwoli budować aplikacje tak jak zabawki z klocków lego.

        Ostatnio testuje zmodyfikoną wersje BEM. Dodałem kilka rzeczy jak wiązanie, tagi i kontenery. Te zasady stosują wszędzie, włącznie z przechowywaniem plików dokumentów (nadawanie nazw) czy to nawet dokumentacji papierowej. I pokazuje, że kierunek jest dobry tylko nie wiem czy sprawdzi się. Stąd wszystkich pytam jak sobie z tym radzą.

        • Daniel

          Bardzo ciekawe. Przeczytałem o BEM w CSS. Jeśli cały zespół by się dostosował przy tworzeniu nowej aplikacji myślę, że byłoby to na plus. Aczkolwiek poruszyłeś temat bardzo trudny i co programista to opinia. 🙂

          • Jeszcze dodam. Szukam czegoś co jak nasz świat fizyki został zbudowany. Bo zobacz mamy atomy, cząstki. W programowaniu budujemy takie atomy. Tylko z tego co widzę po sobie i innych to słabo nam idzie. Bo jak by dobrze pisali byśmy, to byś miał bazę skryptów +snippet i tworzył swoją aplikacje tak jak z klocków domek czy autko.

            A widzisz, ze często skopiujesz skrypt to nie chce działać. Ale mamy już wiele ciekawych rozwiązań, które na pewno pomogą jak API, JSON.

            Także do myślenia daje to jak nam rośnie kod to nie jesteśmy już wstanie przechować w naszym mózgo co gdzie. Już nam jest potrzebne narzędzie jak np. google czy wyszukiwarka w sublime, która niestety wiele nie pomoże bo kod pisany przez nas słabo da się zaindeksować, gdy nie masz reguł.

          • Daniel

            Świetne nawiązanie. Architektura miast stała się swego czasu inspiracją dla architektury oprogramowania. 🙂

  • „Rekruterzy wysyłają do Ciebie maile wykorzystując zautomatyzowane narzędzia, które na podstawie tego w jakich językach masz repozytoria na GitHub’ie pokazują im odnośnie jakich stanowisk mogą się z Tobą skontaktować.” – o jakim zautomatyzowanym narzędziu tutaj mowa? 🙂

    • Daniel

      Przy skali GitHub’a wydaje mi się, że ręcznie tego nie robiono. Znalazłem mail w mojej skrzynce odbiorczej na temat pozycji C#, gdzie osoba mówiła, że natrafiła na profil szukając po tagu/doświadczeniu z C#. Parę razy coś takiego miało miejsce więc zrobiłem kalkulację w głowie i biorąc pod uwagę:
      – małą ilość repozytoriów jakie mam w c# i żaden nie jest sławny
      – ogólną ilość repozytoriów c# na GitHub’ie
      – ilość devów C# na GitHub’ie
      Prawdopodobieństwo, że nie używa się do tego botów/skanerów jest małe. Tym bardziej, że istnieją narzędzia do auto-follow na GitHub’ie. Aczkolwiek mogę się całkowicie mylić w tej kwestii. Proszę o oświecenie. 🙂

      • Myślałam, że masz na myśli jakiegoś bota o którego istnieniu jeszcze nie wiem! 🙂 Narzędzie które podrzuciłeś wydaje się bardziej być skierowane jest do firm, które chcą przeskanować kto i jak jest powiązany z ich repozytoriami.

        Co do automatyzacji – istnieją agregatory profili społecznościowych, które prześwietlają także Githuba. Ja natomiast najbardziej lubię stary, dobry x-ray googlowski. Na co dzień jednak przegląda się GitHuba manualnie: kto kogo followuje, kto kontrybuuje do danego projektu, ewentualnie sprawdza się rankingi. Jest też wyszukiwarka w samym Githubie, ale nie jest aż tak skuteczna.

        Po przejrzeniu Twojego profilu na LinkedIn, github i prywatnej strony stwierdzam, że te propozycje z C# były dość losowe, szybciej powinny trafić do Ciebie oferty z JS. Ale może się nie znam 🙂

        Pozdrawiam!

        • Daniel

          No nie, aż tak dobrze branży HR nie znam. 🙂 Cieszy mnie, że dowiedziałem się więcej szczegółów na temat rekrutacji i GitHub’a. 😉
          Obecnie czuję się lepiej w JS, ale C# to dla mnie najlepszy język obecnie i pisałem w nim intensywnie własne projekty przez 4 miesiące w sumie, więc odpowiedziałem również na tamtą ofertę o pozycję backend developera ASP.NET C#, bo uważam, że jestem w stanie szybko uzupełniać swoje braki. Rozbiliśmy się wtedy z pracodawcą o stawkę. 😉

  • afasfaf

    >front end developer
    >wymarzona praca

    Przecież to programistyczny odpowiednik zasuwania na polach bawełny.

  • janek

    Gdzie taki zwykły janek będzie tak ogarnial na githubie i stackoverflow. Trzeba byc niesamowitym ogarniaczem w zyciu zeby osiagnac cos takiego jak autor 😉

    • Pozdrawiam

      Bynajmniej!

  • Hejtuję OOP

    >Ludzie widzą, że piszesz dobry kod, że jesteś w stanie go dobrze zaprojektować, znasz OOP, piszesz SOLIDny, czysty kod. Dzięki temu rekruterzy mają co pokazać zespołowi developerów, a oni zdecydują czy chcą Cię sprawdzić

    Tak nawiasem – z wiary w SOLIDność, czystość, przejrzystość i lepszość kodu pisanego w OOP naszczęście „programiści” zaczynają się otrząsać. Szkoda, że zajęło im to prawie 2 dekady, by zauważyć, że projekty nadal w większości wypadków kończą jako spaghetti.

    • JA

      Świetne podsumowanie!

  • migellal

    Świetny wpis 😉 pora na następny krok, prelekcję 🙂
    https://michalgellert.blogspot.com/2016/07/pierwsza-prelekcja-programisty.html
    Temat o którym wpiszesz jest do tego świetny 😉

  • GJA

    Pytanie – ile czasu dziennie/tygodniowo poswiecasz na prace/pisanie po pracy/doksztalcanie/czytanie „branzowych” rzeczy ? Ile srednio h dziennie spedzasz przy komputerze?

    • Daniel

      8h pracy, czasami po pracy będzie z 2h na drugą pracę, ale średnio pewnie z 9 – 9.5h od poniedziałku do piątku będzie. Tylko teraz mogę sobie pozwolić na dokształcanie się z całej historii, teorii programowania jak np. https://youtu.be/t86v3N4OshQ bo już mam pierwszą pracę, więc mam o tyle łatwiej. Wcześniej koncentrowałem się tylko na potrzebach biznesowych firm czyli rynku aplikacji webowych. Po prostu JavaScript, ASP.NET i inne rzeczy, w których wiedziałem, że są oferty pracy. 😉

  • Kamil Mikolajczyk

    gratulacje 🙂 i dwie uwagi ode mnie:
    1. podkreślasz, że „bez studiów”, co wg mnie nie jest żadnym powodem do dumy, imho warto zrobić studia kierunkowe, żeby choćby powierzchownie liznąć caaaaaaałeeeeeeego mnóstwa różnych tematów i dziedzin informatyki czy technik progrowania – być może przestarzałych i niepotrzebnych ale poszerzających horyzonty; Ty niestety jeśli już wpakowałeś się w robotę na 1,5 etatu, nie zrobisz tych studiów bo a) nie znajdziesz czasu, b) nie będziesz czuł takiej potrzeby
    2. to że rekruterzy wysyłają Ci kilka ofert pracy dziennie to też jeszcze o niczym wielkim nie świadczy, popyt na specjalistów w IT rośnie coraz szybciej (co jest dobre dla nas!), rekruterzy mają pełne ręce roboty, ale oni często strzelają ślepakami nie dostosowanymi nawet do profilu kandydata

    od siebie dodam jeszcze, że te opisane w artykule metody, to nie jedyne możliwe formy sprzedawania siebie w internetach, można też blogować, pisać w grupach na goldenlinie, itd.
    a podsumowując, rób swoje, programuj i na brak pracy nie będziesz narzekał, to że zacząłeś tak wcześnie na poważnie, daje Ci te 2-3 lata przewagi nad rówieśnikami, ale to może się później wyrównać, choć nie musi, może po prostu masz talent i wtedy i bez tych wszystkich czarów robota Cię znajdzie

    powodzenia

    • Daniel

      Dziękuję. Nie wartościowałem znaczenia studiów w artykule, chociaż rozumiem, że mogło to przybrać taki wydźwięk. 😉

    • Dima Noizinfected

      właśnie technik programowania ze studiów lepiej nie wynosić. Bylem tam przez 3 lata i taki kod jak piszą oni (nawet niektorzy profesorowie) lepiej stamtąd nigdzie nie wynosić. Co nie oznacza wcale że w całości były nieprzydatne 😉 ale z tymi technikami programowania bym uważał, bo ich podejście to napisanie bylejak tasiemcowy kod „byle działało”

  • Pawel Michalak

    Hej Daniel,

    Super artykuł! Gratuluję podejścia do sprawy. Dzięki temu, że sam levelujesz szybko z karierą, pomagasz innym, bo dzielisz się swoją wiedzą. To że w wieku 19 lat możesz pracować już zdalnie, wiele świadczy. Tylko ogarnięte firmy ogarnęły remote i przeważnie szukają tylko najlepszych developerów, więc gratki 🙂

    Pracuję dla Stack Overflow i z chęcią prześlę Tobie trochę naszych gadżetów. Odezwij się do mnie na Facebook albo LinkedIn! Powinieneś mnie znaleźć bez trudu.

    • realista

      Stack Overflow musi być nieźle zdesperowany, jeśli w ramach romocji wysyła gadżety komuś, kto znalazł pracę w front endzie… serio…

      • nrm

        Co ty pitolisz anonie: jakie całe SO, Paweł pracuje w SO, dojrzał w PL artykuł, pewnie mu się to spodobało i stwierdził, że załatwi młodemu jakieś gifty. Bardzo miło z jego strony. Serio. Czy w tym kraju każdy pozytywny gest musi być zawsze zhejtowany?

        • Pawel Michalak

          Trolle to zdecydowanie zjawisko ogólnoświatowe 😉

  • Szczerze podziwiam podejście, konsekwencję i elokwencję w tak młodym wieku.

    • realista

      A ja impertymemcję. Cała masa ludzi których znam zaczynała w podobnym wieku,a jeszcze więcej nawet wcześniej. W jego wieku prowadzili już firmy. Jakoś nie robią z siebie z tego powodu guru.

      • Iga Rygielska

        nawet nie potrafisz tego dobrze napisać.

      • Igor M

        +1. Wiele rzeczy w tym artykule mnie bawi.

  • Krystian Rozwag

    Mam 16 lat i postanowiłem wreszcie się wziąć za programowanie. Tak więc: od czego zacząłeś pisać w C#? Jestem nowy w programowaniu i wybrałem C# jako mój pierwszy język. Chcę zacząć tak, by się nie zniechęcić, wybrać dobry kurs itd.. Dużo ludzi poleca mi pluralsight.com, ale nie wolę dowiedzieć się jak zacząć od osoby, która już programowała w w/w języku. Pozdrawiam!

    • Daniel

      Zaczynałem od oglądania kursów PHP na PHPacademy na youtube. Teraz kanał nazywa się codecourse. Potem przeskoczyłem do C# i oglądałem o robieniu aplikacji w WPF. Głównie były to filmy prowadzone przez Hindusów lub Arabów, bo ich angielski na to wskazywał. Ogólnie ciężko było przeskoczyć z PHP do C# ze względu np. na to jak łatwo pracuje się z tablicami w PHP (typ elementu nie musi się zgadzać itp.), a jak bardzo restrykcyjny w tej kwestii jest C#. Ostatecznie List w C# okazało się bardziej przydatne niż zwykła tablica dla mnie na początku. Na PluralSight mam pełen pakiet, ale obejrzałem tylko kilka kursów. Pełen profesjonalizm. Zdecydowanie warto uczyć się programowania z książek lub wideokursów – to na pewno. Zaczynanie od C# jeśli podołasz też jest czymś bardzo dobrym.

  • Daniel

    W razie pytań zapraszam również do kontaktu przez e-mail: ask@danielkmak.com.

  • bf zenon

    Zaraz, w wieku 18 lat znalazłeś taką dobrą pracę to kiedy zacząłeś się uczyć?
    Piszesz, że publikowałeś kod na githubie, skąd miałeś pewność, że to co publikujesz jest dobrze napisane i będzie twoją reklamą a nie antyreklamą?
    Ja się zainteresowałem PHP w podobnym wieku do twojego, robiłem różne rzeczy ale na swoje potrzeby, ale szybko z tym przystopowałem, bo pojawiła się fala hejtu i na PHP i na sposób pisania kodu, ogólnie ludzie doczepiali się do sposobu, w jaki są napisane uznane i popularne aplikacje opensource a mój kod był jeszcze gorszy więc wolałem wszystko olać.

    • nrm

      „pojawiła się fala hejtu na PHP” – czemu w ogóle przejmujesz się takimi pierdołami?!?

    • Daniel

      Zacząłem się uczyć pewnie 2011/2012. Pewności, że kod, który piszę i wrzucam na GitHub’a jest dobry nie dawało mi nic. Ale robiłem korzystając z najnowszych technologii w danym czasie. 🙂
      No cóż, teraz w PHP jest wiele frameworków, które nadal są hejtowane, ale ludzie, którzy szukają potencjalnych programistów myślę, że są w stanie wznieść się ponad bijatyki który framework jest lepszy i docenić umiejętność wykorzystania potencjału danej technologii.

      Jeśli nie będziesz wrzucał nic na GItHub’a i nie miał profilu to szansa, że ktoś przez GitHub’a Cię zrekrutuje wynosi 0%.

      Jeśli będziesz wrzucał cokolwiek to szanse są. Wybór należy do Ciebie.

    • Dima Noizinfected

      Wystarczy z dystansem podchodzić do studiów a więcej oglądać innych projektów właśnie na GitHub. Niestety na wielu uniwerkach az boli głowa od jakości kodu, pisanego także przez samych wykładowców.

      Dobrze jest sie uczyc algorytmów, ale stylu pisania lepiej po nich nie kopiować…

    • W wieku 18 lat to można być już ekspertem. Myślę, że jestem dobrym programistą, trochę zawaliłem jednak, więc aż takim ekspertem nie jestem, ale zacząłem w wieku 7 lat. Nie dość, że czasy takie, że nie było gotowych rozwiązań, a trzeba było uczyć się podstaw programowania i samemu do tego dochodzić*, to jeszcze wiek taki, że chociaż dzieł się nie stworzy, to programowanie po kilku latach jest oczywiste. Myślę, że to ma swoje podobieństwa z nauką obcego języka w młodym wieku. Żałuję, że zostałem przy PHP, bo potencjał pewnie miałem wiele większy. U mnie to było (w nawiasach początek nauki) QBasic[7]>Turbo Pascal[10]>TP z asm[11-12]>Delphi[13]->PHP[14-15]>JS[ciężko stwierdzić] i na tym właściwie koniec. Trochę Pythona, ale pisanie pluginów do Gimpa i prostych aplikacji (to drugie z manualem w ręku) to trochę mało, żeby powiedzieć, że się go zna. A dla rozrywki teraz bawię się w Windows Batch. Żeby coś sensownego zrobić, to człowiek się czuje trochę brainfuckowo. Ale satysfakcja jest 😉 Bardziej wyzwania niż użyteczność. Coś w tym stylu: https://gist.github.com/Krzysiu/d3dbdb3b6759baa21815a57c8e0d89cd

      * dziś można przeskoczyć na wyższy poziom, tak jak mówić w obcym języku bez znajomości gramatyki; tylko że szybko trafia się na mur; aaaale też uważam, że z kolei wśród takich programistów często ambicje nie pozwalają spojrzenie na podobne rozwiązania, inspirację gotowymi pracami czy wykorzystanie FLOSS. Sam dopiero od niedawna nauczyłem się korzystać z FLOSS, a nie tylko dotować swoje prace.

  • Cześć Daniel. (tl;dr: ilość/łatwa reputacja czy jakość/może mniej reputacji, ale taka jakby cenniejsza)
    Podziwiam ludzi, którzy mają jakiś plan na wiele lat i wychodzi im to. Nie przez przypadek, ale przez dobry plan, co, jak podejrzewam, miało miejsce tutaj. Mam pytanie związane z SO. Myślisz, że jest jakikolwiek sens pomocy (w sensie promocji osoby, bo pomagać lubię tak czy inaczej) osobom na proste kwestie. Jakiś średni programista prosi o rzecz niezwiązaną z frameworkiem, na co potrafi większość programistów odpowiedzieć. Myślę, że na potencjalnym pracodawcy może to nie zrobić wrażenia. Do tego sama kwestia chęci pomocy… Myślę, że lepiej pomagać w rzadszych dziedzinach, bo w tych ogólnych i prostych/średnich i tak ktoś pomoże. Co o tym myślisz? Jak to u Ciebie wyglądało? Ciężko przeglądnąć wszystko, więc chodzi mi o kwestię ile mniej więcej z Twoich dokonań to była pomoc ze specjalistycznymi tematami (biblioteki, frameworki, w tym rzadsze itd.), a ile podstaw (czyste PHP)? Wiem, że moje pojęcia są bardzo rozmyte, ale mam nadzieję, że zrozumiesz mniej więcej o co mi chodzi.

Send this to friend

webmastah.weekly
Cotygodniowa porcja linków ze świata WEBDEV BEZ spamu, TYLKO samo mięcho!
Zobacz poprzednie wydania. Dołącz do 2 tysięcy webdeveloperów!
HTML5, CSS3, JS (React, Angular, Ember, Vue), PHP, SQL
webmastah.weekly
Cotygodniowa porcja linków ze świata WEBDEV BEZ spamu, TYLKO samo mięcho!
Zobacz poprzednie wydania. Dołącz do 2 tysięcy webdeveloperów!
HTML5, CSS3, JS (React, Angular, Ember, Vue), PHP, SQL