dBConf – pierwszy polski zlot bazodanowców

Już w ostatni weekend października odbędzie się konferencja przeznaczona dla specjalistów i miłośników szeroko pojętych środowisk bazodanowych. Na krótki wywiad dał się namówić Dariusz Grzesista, główny organizator konferencji i prezes PLUG.

webMASTAH: dBConf to nowa marka na konferencyjnej mapie Polski. Skąd pomysł na taką imprezę?

Dariusz Grzesista: Od szeregu lat Polska Grupa Użytkowników Linuxa, w skrócie: PLUG, jako główną swoją działalność upatruje edukację, a zwłaszcza organizację konferencji z dziedziny informatyki. Zaczęło się od Pingwinariów, czyli zlotu entuzjastów systemu GNU/Linux oraz naszego stowarzyszenia. One odbywały się wiosną i były skierowane do społeczności linuksowej i biznesu. Kilka lat później na Śląsku zrodziła się inicjatywa drugiej, równoległej konferencji linuksowej, skierowanej do trochę innej grupy docelowej, to znaczy do studentów. Tak powstała Jesień Linuksowa – impreza trochę krótsza, ale i znacznie tańsza.
Na przestrzeni lat ta śląska inicjatywa okazała się znacznie silniej zmotywowana niż warszawska. Owocem tego była kolejna konferencja, przeznaczona dla programistów języka Python – PyCon PL, której pomysłodawcą był rybniczanin, Filip Kłębczyk. To był chyba rok 2008. Impreza od pierwszej edycji była dobrze zorganizowana. Tak jak Jesień czy Pingwinaria, różniła się nieco formułą od typowych konferencji i dlatego od razu spotkała się z ciepłym przyjęciem. Nie powiem, mnie osobiście to zmotywowało do działania, jako fana technologii związanych z PHP. I tak w 2010 powstał PHPCon Poland. Dziś, po pięciu latach, PHPCon wyrósł na ogromne wydarzenie, które, patrząc na frekwencję, nie ma sobie równych w tej części Europy. To z kolei zachęciło mnie do zagospodarowania kolejnej niszy, którą są bazy danych. Popatrz, na tym polu nadal nie ma w Polsce żadnej konferencji, która skupiałaby speców od wszystkich środowisk bazodanowych! I teraz, czy wynika to z faktu, że nikt jeszcze nie wpadł na tak szalony pomysł, czy może z tego, że tych środowisk nijak nie da się zjednoczyć? Nie wiem jak ty, ale ja optuję za tym pierwszym wytłumaczeniem. Czas pokaże, czy ta idea się obroni.

wM: PLUG-owe imprezy słyną z luźnej, nieformalnej atmosfery. Czy dBConf również wpisuje się w ten klimat?

DG: Tak, zdecydowanie! Taka typowa konferencja, na jakich bywałem, wygląda mniej więcej tak: robi ją jakaś firma, która posiada swój mniej lub bardziej zakamuflowany cel biznesowy. Często jest nim sprzedaż produktów – własnych albo swoich partnerów handlowych. Ogłasza więc konferencję. Przyjeżdżasz w środku tygodnia, wchodzisz do auli, słuchasz. Do ucha wpadają ci same superlatywy na temat produktu X. Zero wad. Idziesz na kolejne prelekcje, a tam to samo. Przychodzi popołudnie, potem wieczór. Idziesz na jakieś after-party. Jest fajnie, znajomi (lub nie), browar, gadka, koniec. Wracasz tramwajem do hotelu na drugim końcu miasta, idziesz spać. Rano od nowa. W ostatnim dniu organizatorzy dziękują ci za przybycie, impreza się kończy. Licha albo zerowa integracja, mało czasu na odpoczynek, zgiełk miasta czasem nie pozwala ogarnąć tego wszystkiego. Jakiś identyfikator, notatki. To wszystko.

wM: Ale są przecież też konferencje społecznościowe, więc w czym ta unikalność?

DG: Owszem są, aczkolwiek tacy np. organizatorzy PHPBenelux, będąc po raz pierwszy na PHPCon Poland, naszą formułą się zachwycali! Z czego się to bierze? Myślę że z tego, że kładziemy znacznie większy nacisk na integrację i odpoczynek. Zauważ, że wszystkie konferencje PLUG to spotkania weekendowe, koniecznie poza dużym miastem, koniecznie blisko przyrody. A co najważniejsze – w tym samym hotelu jest nocleg, wyżywienie i sesje prelekcyjne. Co to daje? To, że wieczorem ludziska są nadal razem. Nie muszą odnajdywać knajpy na drugim końcu miasta, żeby wziąć udział w after-party. Nie muszą się martwić, czy wystarczy dla nich miejsca na takim spotkaniu. Mogą usiąść gdziekolwiek i przegadać przy browarze do białego rana. Nie muszą zrywać się w połowie nocy, bo właśnie odjeżdża ostatni autobus. Są cały czas na miejscu. A do tego w dzień, jeśli nie interesuje ich jakaś prelekcja, mogą wybrać się na spacer, odetchnąć świeżym powietrzem i zebrać myśli.
A, no i byłbym zapomniał: po kilku miesiącach publikujemy nagrania video z każdej prelekcji. Są ona nieodpłatnie dostępne na Vimeo i podlinkowane w materiałach na stronie danej imprezy. To już niemal tradycja i tego się trzymamy.

d94aec0e3d8711e3ad1322000ab5bf34_8

wM: Ludzie czasem skarżą się, że wasze konferencje są trudno osiągalne publicznymi środkami transportu…

Heh, to jest naprawdę fascynujące i osobliwe zjawisko! Takie sygnały docierają do mnie zawsze ze strony osób, które nigdy nie były na żadnej naszej konferencji. Jeśli ktoś już przyjedzie, to nagle ten problem przestaje dla niego mieć jakiekolwiek znaczenie! Czyżby cudowna przemiana? Nie sądzę. Raczej chodzi o to, że taką imprezę po prostu trzeba przeżyć, a dopiero później komentować. Nie odwrotnie.

Tematyka zapowiada się wyjątkowo szeroko, czyli każdy będzie mógł znaleźć coś dla siebie?

DG: Taki jest cel konferencji: jak najszersza tematyka, jak najwięcej środowisk bazodanowych. To jest oczywiście stan, do którego dążymy, ale zdaję sobie sprawę, że na pierwszej edycji ten cel pozostanie poza naszym zasięgiem. Okazuje się bowiem, że o ile PHP, Python czy Linux to społeczności dosyć jednolite, o tyle tutaj będziemy mieli do czynienia z szerokim spektrum różnych prelegentów i uczestników, których na początku trudniej przekonać do takiej szerokiej integracji. Ale należę do optymistów: nawet jeśli pierwsza edycja nie osiągnie jakiejś oszołamiającej frekwencji, to jednak ziarno zostanie zasiane. Tak jak po innych naszych spotkaniach, tak i tu przygotuję i udostępnię podcasty z prelekcji. Marzy mi się, by w tych zupełnie obcych dla nas społecznościach pojawiła się informacja o tym, czego można się spodziewać po tytule “dBConf”. A później to działa jak koło zamachowe. Sukces PHPConu doskonale to ilustruje i jestem głęboko przekonany, że eksperyment z konferencją dBConf prędzej czy później musi się udać.

wM: Jak wyglądają prace nad agendą? Kogo będziemy mogli zobaczyć i usłyszeć?

DG: Na razie zarejestrowaliśmy dziesięć prelekcji i jeden warsztat. Wszystkie wystąpienia będą w języku polskim, prowadzone przez rodzimych prelegentów. Tematyka jest oczywiście szeroka, obejmuje na przykład zagadnienia ogólne, takie jak analitykę biznesową, NoSQL-owe techniki modelowania, zarządzanie zmianami w bazach, czy technologię DataVault. Oprócz tego mamy również prelekcje związane z konkretnymi środowiskami, to jest: Oracle, DB2, MongoDB, MySQL, Microsoft i PostgreSQL. Z Postgresa będzie również warsztat.
Trzeba w tym miejscu podkreślić, że agenda pozostaje ciągle otwarta. Jesteśmy otwarci na kolejne propozycje, tak by jak najbardziej rozszerzyć spektrum środowisk. Nasze Call for Proposals jest otwarte do końca września, ale nie wykluczone że przedłużymy je nawet na październik.

wM: Nie jest to jedyna konferencja PLUG-u. Co jeszcze szykujecie tej jesieni?

DG: Tak jak już wspomniałem, PLUG organizuje kilka różnych konferencji i są to spotkania cykliczne. Oprócz Pingwinariów, które kilka lat temu przeszły do historii, wszystkie nasze konferencje nadal organizujemy i mają one miejsce właśnie jesienią. I tak kolejno: PHPCon Poland 26-28 września, następnie PyCon PL 16-19 października, dBConf 24-26 października i na koniec Jesień Linuksowa 7-9 listopada. Zapraszam na wszystkie z wyjątkiem PHPConu, bo tutaj niestety nie ma już wolnych miejsc.

BXlitnxIUAA8_2U

wM: Nie zostało już zbyt wiele czasu do namysłu.

DG: Czy ja wiem? Sześć tygodni to dużo. Taką decyzję możesz podjąć w ciągu minuty, jeśli naprawdę chcesz. Rejestrować będziemy do samego końca, bo mamy jeszcze sporo miejsca. Z tym że trzeba wziąć pod uwagę, że tak jak na wszystkich naszych spotkaniach, w miarę upływu czasu maleją zniżki na akredytację. Tak robi zdecydowana większość konferencji, bo hotele wymagają od organizatorów określenia liczby uczestników z wyprzedzeniem. Stąd właśnie taka a nie inna polityka cenowa.

wM: Masz podobno niespodziankę dla naszych czytelników.

DG: Tak. Każdy, kto się zarejestruje i do 30 września włącznie opłaci uczestnictwo w dBConf 2014, na hasło: Webmastah otrzyma dodatkową zniżkę na akredytację w wysokości 100 zł. Hasło wraz z imieniem i nazwiskiem uczestnika należy przesłać e-mailem pod adres: db-org@dbconf.pl po wypełnieniu karty uczestnika, a z chwilą dokonania opłaty.

wM: Dziękujemy za rozmowę, a naszych czytelników gorąco zachęcamy do czynnego udziału.

24-26 października 2014

Send this to friend

webmastah.weekly
Cotygodniowa porcja linków ze świata WEBDEV BEZ spamu, TYLKO samo mięcho!
Zobacz poprzednie wydania. Dołącz do 2 tysięcy webdeveloperów!
HTML5, CSS3, JS (React, Angular, Ember, Vue), PHP, SQL
webmastah.weekly
Cotygodniowa porcja linków ze świata WEBDEV BEZ spamu, TYLKO samo mięcho!
Zobacz poprzednie wydania. Dołącz do 2 tysięcy webdeveloperów!
HTML5, CSS3, JS (React, Angular, Ember, Vue), PHP, SQL