10 rzeczy które uczynią cię gorszym programistą

W sieci można znaleźć dużo materiałów na temat tego jak stać się lepszym programistą. Ja postanowiłem podejść do tego problemu z przeciwnej strony. Przedstawiam Wam listę 10 rzeczy, które sprawią że na pewno staniecie się gorszymi programistami.

1. Nie bierz odpowiedzialności za swój kod.

Ogólnie rzecz biorąc, odpowiedzialność, to cecha bardzo pożądana. Na szczęście mało kto lubi być odpowiedzialny. Jeżeli Twój kod nie działa prawidłowo i wiesz, że to Twoja wina, to wymyśl jakąś wymówkę zamiast proponować rozwiązanie problemu. Najlepiej zwal na innego programistę, autora biblioteki której używasz (albo framework) lub sam serwer. Nigdy nie bierz winy na siebie, Ty tylko piszesz kod.

2. Omijaj wszystkie możliwe konferencje, barcampy, warsztaty lub spotkania.

Po co masz spotykać się z innymi ludźmi którzy, być może, wiedzą więcej od Ciebie? Dlaczego miałbyś wymieniać się doświadczeniami? Czy na pewno masz czas i siłę by być miłym dla innych dziwaków Twojego pokroju? Gdybyś miał jednak wątpliwości to są jeszcze inne czynniki decydujące w tej sprawie. Nie jadąc na taką konferencję na pewno zaoszczędzisz pieniądze, które lepiej spożytkujesz kupując sobie coś niepotrzebnego. Nie wspominając już, że sam dojazd jest ryzykowny i czasochłonny.

3. Powielaj swój kod metodą „kopiuj-wklej”.

CTRL+C oraz CTRL+V powinno stanowić Twoją ulubioną kombinację klawiszy. Postawmy sprawę jasno: widzisz miejsce do którego pasuje kod, który ostatnio już napisałeś ale trzeba zmienić jedną rzecz lub dopisać dodatkowy parametr? Zamiast refaktoryzować daną klasę, utwórz po prostu podobną, najlepiej z numerem 2 i zmień tylko ten jeden fragment. Szerokim łukiem należy również omijać modną ostatnia zasadę DRY (Don’t Repeat Yourself). Pisz kod który nie będzie mógł być wielokrotnie stosowany, przecież łatwiej i szybciej jest coś przekopiować.

4. Nie szacuj ilości pracy.

Na pewno wielokrotnie słyszałeś to pytanie: „ile ci to zajmie?” lub „ile to będzie kosztować?” (w zależności do tego czy jesteś trybikiem w korpo czy naiwniakiem z własną firmą). Zapewne za każdym razem szacowałeś ilość twojej pracy np. godzinowo. Tylko po co? Na pewno i tak nie uda ci się tego poprawnie wyliczyć. Równie dobrze można strzelić jakąś liczbą z głowy (i pomnożyć przez 5). Nie warto również uwzględniać takich rzeczy jak: weryfikacja wymagań oraz uwzględnianie i analiza ryzyka. Najgorsze co ma się przytrafić i tak się przytrafi. Nie muszę chyba wspominać, że coś takiego jak rejestracja własnych szacunków (i wyciąganie na tej podstawie wniosków) jest totalnym marnotrawstwem czasu.

5. Zmieniaj ciągle swoje narzędzia.

Lubisz swojego Sublime Text 3 ale nie testowałeś jeszcze PHPStorma? Czujesz się jak ryba w wodzie używając Eclipse? Może czas przerzucić się na Vim lum Emacs. Śmiało, najlepiej co tydzień zmieniaj edytor i uczyć się od nowa wszystkich skrótów klawiszowych. Może najlepszym rozwiązaniem jest praca na wielu edytorach naraz? W grę wchodzi przecież produktywność której tak bardzo się boimy. Opanowanie jednego edytor do perfekcji wydaj się być przerażającą wizją.

6. Zapomnij o systemach kontroli wersji.

GIT? SVN? Czas pogrzebać te dziwnie wyglądające skróty. Jeżeli to do tej pory nie zaznajomiłeś się z nimi to chwała ci za to. Masz czas i chęci na naukę systemów kontroli wersji? Z drugiej strony po co? Przecież i tak pracujesz sam nad swoim kodem i na pewno nie będziesz potrzebował śledzić zmian (chyba sam wiesz co zmieniasz). A co jeśli pracujesz w zespole? O wiele łatwiej jest nadpisać czyjeś zmiany niż bawić się ciągle w rozwiązywanie konfliktów.

7. Przestań uczyć się nowych rzeczy.

Czy nie wystarcza ci 15 lat nauki którą zaliczyłeś za czasów swojej młodości (no może nawet mniej)? Bez sensu wydaje się kupowania ciągle nowych książek lub magazynów specjalistycznych których i tak nie przeczytasz. Szkoda również czasu na wszelkiego rodzaju kursy, egzaminy czy certyfikaty. Pamiętaj, że w tych czasach nikt nie zwraca uwagi na takie rzeczy, a czas który poświęcisz na ich zdobycie będzie czasem zmarnowanym. Nie muszę chyba wspominać że to samo tyczy się czytania blogów.

8. Nie testuj swojego kodu.

Wiele mówi się i pisze o testach. Dla Ciebie to pojęcie powinno pozostać poza zasięgiem. No bo po co testować kod, skoro można 10 razy naprawiać to samo. Kto chciałbym pozbawić się tej przyjemności. Czy naprawdę chciałbyś uniknąć pięknych fatal errorów na produkcji? Z resztą na pewno nie masz na to czasu – bo kto za to zapłaci?

9. Traktuj komentarze jako rzecz zbędną.

Na pewno nigdy nie lubiłeś pisać wypracowań, a tworzenie komentarzy to dla Ciebie mordęga. Komu chce się opisywać co w kodzie piszczy skoro można to wydedukować z samego kodu? Przecież wszyscy na pewno będą wiedzieli, co miałeś na myśli podstawiając zmienną $array3 do metody changeThis() obiektu typu User2, włącznie z Tobą samym. Swojego kodu się przecież nie zapomina 2 dni po zakończeniu pisania, prawda?

10. Pozostań anonimowy.

Ten punkt jest trochę związany z punktem pierwszym. Skoro nie chcesz brać odpowiedzialności to musisz pozostać anonimowy. Nie warto podpisywać swojego kodu. Przecież programista to nie żaden artysta czy rzemieślnik. Podpis nie jest dla Ciebie. Jeszcze ktoś się dowie że to właśnie Ty pisałeś ten kod. Nie jesteś chyba dumny z swojego dzieła? Anonimowy kod jest bardziej podatny na niechlujne traktowanie, lenistwo i pozostawianie w nim błędów – a to zostawia nam większe pole do popisu.

Podsumowanie

Postępując zgodnie z powyższą listą macie gwarancję stania się gorszymi programistami. Na zakończenie proponuję jednak drobną zabawę. Zaprzecz każdemu z tych punktów. Interpretację pozostawiam Wam.

Entuzjasta programowania. Z zawodu web developer. Pragmatyk. Od jakiegoś czasu również przedsiębiorca. Racjonalista. W wolnych chwilach biega i bloguje. Miłośnik gier i grywalizacji.

Send this to a friend